Kokosowe czekoladki (wegańskie, bez cukru, bezglutenowe)

Jeśli smakuje Wam sklepowa wersja batona Bounty, ale nie kupujecie go ze względu na zdrowe odżywianie, to dzisiaj proponuję jego zdrowszą i, moim zdaniem, pyszniejszą opcję 🙂

Składniki:

Nadzienie:

  • 3 szklanki wiórków kokosowych lub pasty kokosowej (ok. 270g)
  • 2-7 łyżek syropu klonowego (w zależności jak słodkie mają być czekoladki)
  • 1 czubata łyżka masła orzechowego
  • 2 łyżki oleju kokosowego (lub więcej, tak aby masa nie była zbyt sucha, to się okaże w trakcie przyrządzania masy)

Polewa czekoladowa:

  • 100 g gorzkiej czekolady bez cukru ( u mnie czekolada firmy Trapa słodzona Stevią)
  • 2 łyżki oleju kokosowego

Przygotowanie:

Nadzienie:

  1. Wiórki kokosowe blenduj, do momentu powstania kleistej pasty kokosowej, może pojawić się olej, wtedy możesz przerwać mielenie, następnie dodaj wszystkie pozostałe składniki i blenduj jeszcze do momentu, aż wszystkie składniki się połączą, ewentualnie możesz przemieszać łyżką.
  2. Powstałą masę umieść w foremce na pralinki, dokładnie i mocno ugniatając łyżeczką (możesz też spróbować zrobić z pasty kulki o średnicy około 2,5 cm, ale może to być ciężkie do wykonania, ponieważ pasta się dość mocno kruszy. Mnie nie zmieściła się cała masa do foremki, dlatego z resztki pasty ulepiłam kulki, co, jak pisałam wyżej, nie było łatwe, ale może Wy macie więcej wprawy :)).
  3. Umieść foremkę w zamrażarce na minimum 30 minut, w tym czasie przygotuj polewę czekoladową.

Polewa czekoladowa:

  1. Czekoladę połam na kawałki do miseczki i rozpuść w kąpieli wodnej na malutkim gazie.
  2. Dodaj olej i dokładnie wymieszaj.
  3. Wyciągnij pastę kokosową z zamrażarki, wyciągnij z foremki, a następnie powstałe pralinki obtaczaj i zanurzaj w rozpuszczonej czekoladzie przy pomocy dwóch widelców lub łyżek. Układaj na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Po wierzchu posyp dowolnymi dodatkami (posiekane orzechy ziemne- mój hit, jagody goji, wiórki kokosowe, ekspandowane zboża itp.).
  4. Wstaw do lodówki na 15 minut, żeby czekolada stężała. Po tym czasie, czekoladki można przechowywać poza lodówką, pod przykryciem.

Uwagi :

  1. Moja polewa czekoladowa wyszła z grudkami i nie była zbyt lejąca, mimo to udało mi się fajnie obtoczyć czekoladki.
  2. Jeśli nie masz foremki na pralinki lub żadnej innej, w której możesz zrobić czekoladki, możesz masę umieścić w kwadratowym pojemniku (np. po lodach) wyłożonym folią spożywczą, ugnieć ją mocno dłońmi lub szklanką, (ma mieć grubość około 2,5-3 cm), zawiń brzegi folii przykrywając masę i włóż do zamrażarki na około godzinę, po tym czasie, jak masa trochę stwardnieje, pokrój ją ostrym nożem na kosteczki, a następnie obtaczaj w rozpuszczonej czekoladzie wg przepisu.